Nowy użytkownik    Logowanie 
» Fiat Uno 1994 by Boruc - 18 latek który kupił Uno na pierwszy samochód.
autor: BorucGT Zobacz profil Kontakt  Modyfikacja artykułu: 2018-04-04 09:27:55, odsłon: 607


No, więc zacznijmy nie skromnie ode mnie, na imię mi Łukasz. Aktualnie (2018 r.) mam 19 lat.
Jestem uczniem, kształcę się w zawodzie „Technik pojazdów samochodowych”
Kilka lat temu uważałem, że im nowszy samochód to lepiej. Brak klimy dyskwalifikował samochód.
Odkąd pamiętam ojciec jeździł Fiatem Cinquecento 704 z 96 roku na „wspaniałym” gaźniku, jakim był Aisan
Kliknij żeby powiększyć
Fiat Cinquecento 704 1996

To właśnie na tym aucie stawiałem pierwsze kroki odnośnie nauki jazdy.
Jakoś nie lubiłem tego auta było dla mnie starym gratem, ojciec miał już wtedy Fiata 600 z 2008 1.1 MPI, dużo fajniejsze to nie było, ale było nowsze szybsze itd.







Kliknij żeby powiększyć
Fiat 600 1.1 MPI

Kiedy już trochę dorosłem i miałem 17 lat poczułem ten klimat, że lepiej mieć coś starszego, (chociaż 96 to nie jest tak stary samochód, ale ciii), miałem dostać Cienkiego, ale niestety objawiły się problemy z blacharką odpadł wachacz, progi zaczęły przypominać ser z dziurami, podnieść auto podnośnikiem za progi mogłoby się skończyć wywietrznikiem w podłodze.
Więc niestety Cienki został oddany na żylety.
Potem ojciec chciał mi dać 600 jak zrobię prawo jazdy.



Odnośnie Una, mój wujek miał 1.7D bodajże ‘97, ale po 3 tygodniach mu go ukradziono wtedy za pieniądze z ubezpieczenia kupił Uno 1.0. Po 3 latach pojawiła się pierwsza dziura w progu :/
Ogólnie o Unach miałem taką opinię, że znaleźć egzemplarz, w którym nie trzeba będzie robić za flintstona będzie ciężko.
Na pół roku przed 18 urodzinami zacząłem przeglądać ogłoszenia, co można znaleźć fajnego w dość niskim budżecie. Było wiele fajnych samochodów Renault Laguna I, Astra F itd.
W sumie tak z sentymentu szukałem jakiegoś Fiata, wybór padł na Punto I, Siena, Palio, Bravo I, Brava.
Jednak w pewnym momencie spostrzegłem Uno z ’94 roku z silnikiem 1.0 Przebiegiem 78 tysięcy, za chore pieniądze 2000 zł, pierwsza moja myśl, kto o zdrowych myślach da za zgnite Uno 2000 złotych dodatkowo miało uszkodzony silnik (UPG). Poczytałem ogłoszenie, było tam napisane, że samochód bez rdzy, myślałem, że to jakiś oszołom napisał, bo „jak to Uno bez rdzy”, ale że samochód stał 10 kilometrów od miejsca gdzie mieszkam, to jedziemy się z oszołoma pośmiać i pokazać właścicielowi, że to Uno nie jest takie fajne.
Na miejscu okazało się, że jednak właściciel nie kłamał, ale 2000 za Uno nie dam. Powiem tyle negocjacje poszły bardzo fajnie · dodatkowo utargowałem komplet 2 letnich kół zimowych na felgach ori Uno.
Silnik naprawiłem sam, niestety zrobiłem to źle i po 1.5 roku w grudniu 2017 znów ją wydmuchało.
Kliknij żeby powiększyć
Uno w dzień kupienia












Aktualnie samochód wygląda tak, dużo się nie zmienił.
Kliknij żeby powiększyć
Uno na zakończeniu sezonu DBW 2017












Aktualnie samochód czeka na silnik 1.4 71 km z innego Una.


  Na skróty - mapa serwisuKlubowiczów: 3309 
Wszystkie prawa zastrzeżone (c) 2004-2012 Uno Klub Polska.
Zabrania się kopiowania materiałów z tej strony bez pisemnej zgody Redakcji fiatuno.pl.
Design i wykonanie - Messer