|
 |
» Montaż drążka stablilizacyjnego przedniego zawieszenia.
autor:
Glaca
Modyfikacja artykułu: 2006-02-01 19:26:44, odsłon: 56847
Jak wiadomo - stabilizator przedniego zawieszenia był montowany tylko w UNO z "dużymi" silnikami (diesel, 1.4, 1.5...). Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby w tą "odrobinę luksusu" wyposażyć także słabsze wersje.
Po pierwsze - kupujemy drążek i uchwyty. Najlepiej wybrać się w tym celu na auto-złom. Za drążek wraz z uchwytami trzeba zapłacić ok. 80zł, przy czym najczęściej zewnętrzne uchwyty nie nadają się już do użytku i należy kupić nowe za ok. 20zł/szt.
 | Używany drążek z uchwytami (cena ok. 80zł na auto-złomie) |
|
 | Nowe mocowania zewnętrzne drążka (cena sklepowa ok. 20zł za szt.) |
|
|
Dodatkowo, do zamontowania stabilizatora potrzebować będziemy kilku nakrętek 8mm, podkładek 8mm, śrub 8x15mm oraz zestawu narzędzi, w tym koniecznie klucze 10mm, 13mm i 16mm. Należy też przeznaczyć na tą operację ok. 3 godziny czasu.
UWAGA! Uno z silnikiem 899, 1.0 czy 1.1 nie jest w pełni przystosowane do zamocowania stabilizatora, więc jeśli masz taki samochód, musisz także zakupić obejmy mocujące wahacze od UNO 1,4 lub przygotować dwie blaszki o wymiarach ok. 100x50x2mm.
Zakupiony przez nas drążek może być w "różnym" stanie, warto więc najpierw go dobrze oczyścić z rdzy w celu oceny poziomu korozji.
 | Zardzewiały drążek możemy oczyścić |
|
Gdy już dysponujemy pięknym i odrestaurowanym drążkiem - przystępujemy do montażu. W tym celu niezbędny jest kanał/najazd, gdyż wszystko wykonujemy pod podwoziem. W przypadku UNO 899, aby umieścić drążek nad tłumikiem niestety trzeba ów tłumik "rozpiąć" W tym celu używamy klucza 13mm, najlepiej oczkowego. Aby nie zerwać śrub, wcześniej szczotką drucianą oczyszczamy gwint, oliwimy go lub używamy płynu np. WD-40.
Stabilizator powinien być ułożony w taki sposób, aby "wybrzuszenie" na jego środku skierowane było ku górze, a końce drążka powinny znajdować się nad wahaczami. W modelach z innym silnikiem, gdzie sterowanie biegami przenoszone jest za pomocą drążków pod podłogą - należy odkręcić te drążki żeby założyć stabilizator (wskazówka dzięki koledze: maspex)
 | Rozpinamy tłumik w celu umieszczenia nad nim drążka. |
|
 | Prawidłowe i jedyne możliwe ułożenie stabilizatora |
|
 | Drążek spoczywa na wahaczu. |
|
|
Teraz zabieramy się za przykręcenie naszego "elementu" do podwozia UNO. Aby to uczynić, najpierw należy odkręcić śruby mocujące "tył wahacza". W tym celu używamy kluczy 10mm i 16mm. Dwie śruby umieszczone od strony tłumika wykręcamy całkowicie, a jedną od zewnętrznej strony samochodu, jedynie "popuszczamy".
W tym momencie wymieniamy obejmy mocujące tyły wahaczy na te od uno 1.4 lub dorabiamy sobie je.
Z blachy o grubości 2mm wycinamy prostokąt o wymiarach ok. 100x50mm. Przykładamy do niego wewnętrzne mocowanie stabilizatora i napunktowujemy miejsca na 3 otwory, które wykonujemy wiertłem o średnicy 10mm. Oczywiście wykonujemy 2szt. takich płytek.
 | Sposób odkręcenia tylnego mocowania wahacza |
|
 | Dodatkowe mocowanie, które musimy dorobić. |
|
|
Teraz spinamy naszą płytkę z wewnętrznym mocowaniem drążka, tak aby otwory do siebie pasowały i wsuwamy pomiędzy "podłogę" a tylne mocowanie wahacza. Taka operacja spowodowała zwiększenie luzu pomiędzy obejmą wahacza a gumą - dlatego należy dorobić jeszcze jedną płytkę o grubości 4mm i rozmiarach 30x40mm i wsunąć ją pomiędzy gumę tylnego mocowania wahacza, a "podłogę" samochodu.
Kiedy oba wewnętrzne mocowania mamy już skręcone - czas na mocowania zewnętrzne. Nakładamy je na końce drążka tak, aby śruby tych mocowań znajdowały się bliżej końca drążka i skierowane były w dół. Mocowania te nie są symetryczne i gdybyśmy obrócili je w płaszczyźnie poziomej - to "trzymałyby" one drążek tylko połową swojej szerokości.
 | Zmontowane już, wewnętrzne mocowanie drążka. |
|
 | Prawidłowe zamocowanie zewnętrznych uchwytów. |
|
 | Widok od dołu na wahacz. |
|
|
Po tych czynnościach, w zasadzie możemy powiedzieć, że jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami "ustabilizowanego" UNO. Pozostaje jeszcze zmontować tłumik, oraz zatroszczyć się o to, aby drążek o nic nie ocierał. Mam tu na myśli np. przewody paliwowe biegnące tuż nad nim, pomiędzy podłogą a samym stabilizatorem.
Nie jest to pożądana sytuacja. Dlatego, w takim przypadku, dobrze jest wykonać z cienkiej blaszki zabezpieczenie tych przewodów - np. takie.
 | Przewody mogą ocierać o drążek!!! |
|
 | Osłona zabezpieczająca przewody przed przetarciem, przez poruszający się drążek. |
|
|
Na koniec pytanie - po co to wszystko???
Odpowiedź: Efekt działania drążka zauważalny jest natychmiast, już przy opuszczaniu progu garażu. Auto staje się sztywniejsze, a zawieszenie pracuje bardziej sprężyście. UNO nie skacze już na nierównościach jak piłeczka ping-pongowa, ale ładnie je pokonuje. Amortyzatory nie dobijają tak często jak to ma miejsce w UNO bez drążka stabilizacyjnego. W zakrętach z nadsterownego, auto staje się teraz prawie neutralne, a przy extremalnych prędkościach - lekko podsterowne.
Oczywiście należy pamiętać, że wydatek rzędu 120zł i 3 godziny pracy, nie uczynią z naszych aut Hond NSX i nadal na zakrętach UNO będzie się trochę przechylać, ale to już za sprawą proporcji nadwozia - które jest stosunkowo wąskie i wysokie, a także z powodu cieniutkich opon, nazywanych w gwarze użytkowników UNO - rowerowymi.
Nie mniej jednak - bardzo polecam montaż stabilizatora przedniego zawieszenia, który znacznie podwyższa komfort i bezpieczeństwo naszych Fiatów.
|
Autor:
bolo24czel
| Data: 2012-03-28 23:21:24 |
już leży drążek w garażu i czeka na odrestaurowanie :) |
Autor:
bolo24czel
| Data: 2011-06-02 18:19:28 |
musze pomyśleć o czymś takim. |
Autor:
skot
| Data: 2009-10-25 19:49:38 |
Mam pytanie,czy drążek stablilizacyjny do Punta podejdzie do una. |
Autor:
elliot55
| Data: 2009-05-15 11:12:56 |
Zamontowałem drążek i wszystko fajnie jest dużo lepiej:) ale jest jeden mankament ... W moim uno 1.1 tłumik łączy się akurat na wysokości stabilizatora... i przy większych ruchach, przechyłach i tym podobnym następuje uderzenie ... potwornie to słychać ... Zastanawiam się co by tu zrobić.... wiadomo, że najlepiej zamienić na taki co będzie pasował...no ale tu już koszty wzrastają .... Też mam założone aluski z poldka i jestem bardzo zadowolony...spasowały mi bez problemu i nie musiałem montować żadnych dystansów ... Pozdrawiam |
Autor:
LordFalcon
| Data: 2009-02-11 18:56:08 |
Po podniesieniu odpowiednio wysoko jednej strony i ściągnięci koła da się przełożyć drążek nad wydechem, bez rozpinania go... a jedynie po lekkim naciągnięciu go w dół... |
Autor:
arti77
| Data: 2008-04-04 01:34:48 |
Fajna sprawa taki drążek, lece na dniach na szrocik kupić takie coś. A propo opon to ja właśnie niedawno kupiłem i założyłem oponki 165/65/13 i alufelgi od poloneza 5cali takie szprychowe niby, bez dystansów na przód się nie obeszło. Ale autko teraz się super prowadzi, dorzuce ten drążek to już wogóle żaden zakręt nie bedzie mu straszny. pozdrawiam |
Autor:
Blade21
| Data: 2007-07-11 18:51:58 |
Witam mam uno 1.5 ostatnio bylem w sklepie zeby zakupis 2 laczniki stabilizatora i ku mojemu zdziwieniu sprzedawca sie zdziwil i nie wiedzial kompletnie o co mi chodzi ze nie spotkal sie z czyms takim w tak starym uno gdyz rok mojego cacuszka to 1990 ale w koncu po dlugim tlumaczeniu udalo mi sie je kupic i w ciagu godzinki zamontowalem dzieki temu znacznie lepiej wybiera nierownosci naszych polskich drog goraco wszystkim polecam zamontowanie tego drazka BLADE21 |
Autor:
Grzybek
| Data: 2006-02-02 21:11:42 |
Siemka dysponuje ktoś moze wymiarami takiego drążka ??? |
Autor:
fred77
| Data: 2005-08-10 12:21:22 |
Już sobie przypomniałem jakie to były opony. 165/65 R13 |
Autor:
fred77
| Data: 2005-07-26 19:58:45 |
Apropo cieniutkich opon i wąskich kółek. Widziałem Uno na felgach z Poloneza, które troszkę poszerzają rozstaw kół i oponch o szrokości 155 lub 165 (nie poamiętam). Autko wyglądało efektowniej, a i pewnie lepiej się prowadzi. |
|
Redakcja www.fiatuno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. |
|
|
|