Nowy użytkownik    Logowanie 
» Dziewięć lat z Uno
autor: ettore Zobacz profil Kontakt  Modyfikacja artykułu: 2007-05-07 12:55:06, odsłon: 33445


Witam!

Mam na imię Witek, mieszkam od urodzenia w stolicy, skończyłem niedawno ekonomię na UW.

Swoim Uniakiem jeżdżę juz ponad osiem lat, od 1. czerwca 1997 roku. Był to w pewnym sensie taki prezent z okazji 18 urodzin, zdania matury i Dnia Dziecka ;). Kupiłem go od wujka, który raczej o niego nie dbał, więc najpierw zafundowałem Uniakowi gruntowne czyszczenie (łącznie z praniem podsufitki), nowe pokrowce na siedzenia i radio. Niestety nie mam żadnych zdjęć Uniaka z tamtego okresu ;(. Już wtedy przebieg wynosił około 150 tys. km.

Przez cztery lata jeździłem Uniakiem zmagając się z różnymi awariami, skutkami stłuczek, złodziejstwem i praktycznie nic nie modyfikowałem za wyjątkiem sprzętu grającego, ponieważ car-audio stało się moim hobby. W tym okresie przejechałem ponad 100 tys. km, głównie po Warszawie, ale także poza miastem - Uno zwiedziło ze mną cała Polskę oraz słowackie Tatry, gdzie dwukrotnie zawitałem na narty (i to raz w cztery osoby, a raz w trzy!). Generalnie Uno nigdy mnie nie zawiodło w trasie, choć w Warszawie mi nie oszczędziło; pękł alternator, zawiódł aparat zapłonowy no i raz zabrakło paliwa w baku ;).

Jeśli chodzi o naprawy, to wymieniłem przez te lata prawie cały osprzęt silnika, większość zawieszenia (amortyzatory dwukrotnie) i jednokrotnie opony. Duże przebiegi powodują duże koszty...

Kliknij żeby powiększyć
Podczas remontu nadwozia
Kliknij żeby powiększyć
Remont nadkoli
Kliknij żeby powiększyć
Wymiana podłogi


W czerwcu 2001 roku silnik odmówił posłuszeństwa na dobre. Odgłosy jakie wydawał skłaniały ku przeświadczeniu, że coś w środku co najmniej pękło ;) - okazało sie to bliskie prawdy, ponieważ pękł tłok. Jako że nie było mnie stać w tym momencie na remont silnika samochód stanął "na kołkach". Po jakimś czasie odzwyczaiłem się od samochodu i nawet jak miałem pieniądze, to przeznaczałem je na inne cele (np. wakacje)... tak upłynęły dwa lata i trzeba było podjąć jakąś decyzję. Ponieważ handlarze dawali za tą stertę złomu jedynie 500zł, postanowiłem uruchomić silnik we własnym zakresie, tak żeby choć o własnych siłach dotarł do blacharza na remont nadwozia. Pomimo kompletnego braku wiedzy z zakresu mechaniki udało mi się samodzielnie rozłożyć silnik, wymienić felerny tłok i złożyć silnik. Dziwnym zbiegiem okoliczności udało mi sie go nawet uruchomić ;). Przy okazji zająłem się też hamulcami; wymieniłem zaciski, tarcze + klocki (Brembo + Ferodo) i płyn hamulcowy.

Po reaktywacji Uniaka oddałem go na remont silnika (co okazało się błędem, ale w tym czasie nie miałem innego wyjścia) i gruntowny remont nadwozia.

Kliknij żeby powiększyć
Bieda - tuż po remoncie...

W połowie sierpnia 2003. roku Uniak został w pełni reaktywowany. Nie wiem z jakiego powodu (raczej nie przez forum UKP), po podjęciu decyzji o uruchomieniu samochodu, poczułem nieodpartą chęć ulepszania bryki. Już w maju 2003 zakupiłem na szrocie szereg elementów wnętrza w Uno Turbo, w czerwcu kupiłem elektryczne podnośniki szyb a w sierpniu zegary od Uno Turbo. I tak zaczęła się operacja przekształcania Unolota w samochód zdatny do jazdy... ;)



Przeprowadziłem następujące modyfikacje mojego Uniaka (od wersji z bardzo ubogim wyposażeniem):
  • zamontowałem plastikowe okładziny środkowych i tylnych słupków, których oryginalnie nie było (sic!),

  • zamontowałem drzwiczki schowka na desce rozdzielczej,

  • wykleiłem matami bitumicznymi podłoge bagażnika i przegrodę czołową od wewnątrz,

  • założyłem pierwsze zegary od Uno Turbo,

  • założyłem oryginalne elektryczne podnośniki szyb wraz z alarmem i domykaniem,

  • kupiłem i założyłem oryginalne felgi od Uno Turbo MkII wraz z oponami 175/60R13,


  • Kliknij żeby powiększyć
    Na nowych felgach
    Kliknij żeby powiększyć
    Felgi od Turbo MkII
    Kliknij żeby powiększyć
    Potenza


  • założyłem ponownie system audio: radio, wzmacniacz, panele i subwoofer,

  • założyłem drugą deskę rozdzielczą od Turbo - z panelem kontrolnym,


  • Kliknij żeby powiększyć
    Pierwsze zegary od Turbo
    Kliknij żeby powiększyć
    Drugie zegary od Turbo
    Kliknij żeby powiększyć
    Kontrolki check-panela


  • zamontowałem konsolę środkową sięgającą do podłogi (oczywiście z Turbo MkI),

  • kupiłem i założyłem nowe reflektory i żarówki Philips Vision Plus 50%,

  • założyłem przednie fotele i kanapę z Uno turbo MkII,

  • zamontowałem cięgno otwierania bagażnika z wewnątrz,

  • kupiłem halogeny (dzięki jimiemu) i nowy zderzak z koszyczkami,

  • zakupiłem tylną klapę od Uno Turbo MkI, wykonaną z tworzywa sztucznego z wklejaną szybą, no i oczywiście założyłem po pomalowaniu,

  • Kliknij żeby powiększyć
    Almost
    Kliknij żeby powiększyć
    Turbo
    Kliknij żeby powiększyć
    Look ;)

  • dostałem od kolegi Screama owiewki przednie Heko - założyłem i jestem zadowolony, pomimo początkowo sceptycznego nastawienia ;),

  • zamontowałem słoneczniki z MkII oraz podsufitkę i lusterko wsteczne z zegarkiem i lampką do czytania mapy - z Uno Turbo MkI,

  • wymieniłem wykładzinę podłogową na używaną, ale w idealnym stanie,

  • wymieniłem silnik przedniej wycieraczki na trzybiegowy (w serii był dwubiegowy i na dodatek się zepsuł ;),

  • wymieniłem całą deskę rozdzielczą na model od Turbo MkI - w idealnym stanie,

  • wymieniłem wentylator nagrzenicy na dwubiegowy (w serii jednobiegowy!),

  • zamontowałem wyciszenie przedniej przegrody z Turbo, ponieważ moje oryginalne ktoś kiedyś zniszczył - nie wiem w jaki sposób...

  • Kliknij żeby powiększyć
    Przekaźniki świateł
  • założyłem przedni drążek reakcyjny - oczywiście od Turbo,

  • założyłem przekaźniki przednich świateł.

  • uruchomiłem check-panel, czyli moduł kontrolny sygnalizujący przepalone żarówki, zużycie klocków hamulcowych, niski poziom płynu chłodniczego i oleju oraz niedomknięcie drzwi, zostało parę szczegółów do dopracowania

  • zamontowałem czujnik ciśnienia oleju do wskaźnika na desce od Turbo (dzięki informacjom od Klaudka)

  • zamontowałem rozpórkę kielichów przednich amortyzatorów firmy D&W

  • założyłem uchwyty drzwiowe z Tipo z przyciskami w górnej ich części, dodatkowo sterownik szyb z Tipo wraz z całkowicie nową instalacją - teraz podnośnik szyby kierowcy ma funkcję "auto" a centralka ma wyłączniki przeciążeniowe

  • założyłem dodatkowy bak paliwa pochodzący z Uno Turbo

  • dzięki użyciu siłownika gazowego od tylnej klapy maska nie musi juz być podpierana metalowym prętem

  • zamontowałem wreszcie zaciski przednich hamulców od Uno Turbo wraz z nowymi tarczami i klockami hamulcowymi (w Turbo zastosowano tarcze wentylowane 240/21mm zamiast seryjnych litych tarcz 227/11mm).


  • Kliknij żeby powiększyć
    Przednie zaciski hamulcowe od Uno Turbo po piaskowaniu
    Kliknij żeby powiększyć
    Tarcze wentylowane, zaciski pomalowane, przewody giętkie też zmieniłem...
    Kliknij żeby powiększyć
    Pierwsza rozpórka - firmy D&W


  • zamontowałem podgrzewanie lusterek - artykuł o tym znajduje się w dziale "Zrób to sam" naszego vortalu

  • Kliknij żeby powiększyć
    Wypasione lusterko, słoneczniki obszyłem skórką
  • założyłem lampkę w schowku pochodzącą z Volvo 480ES

  • w konsolę środkową, pod radiem, wbudowałem uchwyt na napoje z Nubiry, który może pomieścić dwa pojemniki/butelki - bardzo przydatne w trasie

  • w osłonie przeciwsłonecznej pasażerki zamontowałem lusterko z podświetleniem z Forda

  • zmieniłem klosze tylnych lamp na dymione (nie muszę chyba dodawać, że takie montowano fabrycznie w Turbo ;)
  • założyłem skórzaną kierownicę, gałkę zmiany biegów i mieszek skórzany sygnowane znakiem Abarth, akcesoria te były oferowane jako fabryczny tuning Uno MkI

  • po zmianie silnika zmieniłem rozpórkę na regulowaną firmy OMP, która przejąłem po Klaudku, kiedy sprzedał samochod (poprzednia rozpórka D&W nie pasowała do obudowy filtra w 1,4)


  • Kliknij żeby powiększyć
    Podświetlenie schowka - bardzo praktyczne ;)
    Kliknij żeby powiększyć
    Uchwyt na napoje z Nubiry
    Kliknij żeby powiększyć
    Zmodyfikowane lusterko wsteczne - termometr, woltomierz oraz samościemniające lusterko z Kappy


  • zmieniłem seryjne sprężyny zawieszenia na Sprężyny Eibach -35mm, samochód prowadzi sie znacznie lepiej dzięki temu a różnica w komforcie resorowania nie jest znacząca (tzn. resorowanie nadal jest marne :)

  • Kliknij żeby powiększyć
    Nakładki Sparco Carbon
  • założyłem nakładki na pedały Sparco Carbon

  • oryginalny zegarek wbudowany w obudowę wewnętrznego lusterka wstecznego zastąpiłem układem wyświetlającym temperaturę zewnętrzną i wewnętrzną (przemiennie) oraz napięcie akumulatora

  • zamontowałem automatycznie przyciemniające się lusterko wsteczne pochodzące z Lancii Kappa (świetny bajer)


  • W kwietniu 2005 roku mój dotychczasowy silnik 903ccm znów się zepsuł wyczerpując tym samym moją cierpliwość. Dzięki ofiarnej pomocy Klaudka i Zibiego122 udało się w maju przeszczepić do mojego Uno silnik 1,4i.e. z 1996 roku. Wiązało się z tym wiele przeróbek, oprócz silnika zmieniłem też bak paliwa, wydech i wiele innych elementów.

    Kliknij żeby powiększyć
    Podczas przekładki silnika
    Kliknij żeby powiększyć
    Po transplantacji...
    Kliknij żeby powiększyć
    Nowy silnik z obudową filtra od Lancii oraz rozpórką OMP


    Nowy silnik pochodzi z rozbitego auta jednego z klubowiczów i sprawuje się, jak dotąd, świetnie. Nie bierze oleju, nie psuje się i nie wymaga żadnych interwencji w odróżnieniu od starego silnika 0,9l. Przydała się też zmiana hamulców na wentylowane, teraz nawet kilka hamowań z większej prędkości nie robi wrażenia na układzie hamulcowym.

    Kliknij żeby powiększyć
    Na polu namiotowym w Chorwacji
    Kliknij żeby powiększyć
    Na OZU Cesarka 2006
    Kliknij żeby powiększyć
    Ładnie się komponuje, prawda?


    Znaczący spadek awaryjności samochodu pozwolił nam pojechać Uniakiem do Chorwacji w lipcu 2005 roku a także w roku następnym. Teraz dłuższa trasa jest przyjemnością... :) - zwłaszcza jak zmieniłem buczący wydech Supersprinta na cichutką serię (choć po zmianie na seryjny wydech parę koników mechanicznych zdechło).

    Kliknij żeby powiększyć
    Tak wygląda obecnie - październik 2006
    Kliknij żeby powiększyć
    Niedługo zmiana na zimówki...


    Ostatnią rzeczą, którą chciałbym dodać, to nakładki progowe z Turbo MkII. Oryginały w ASO Fiat są dość drogie, dlatego szukam tańszej możliwości ich zdobycia.

    Jako, że Uniaczek się spisuje nieźle, tylko ma kłopoty w warszawskich korkach, zakupiłem na letnie zastępstwo skuter. Kolorem dobrałem do Uniaka, żeby się w garażu komponowało... :D

    Kliknij żeby powiększyć
    Peugeot Elyseo
    Kliknij żeby powiększyć
    Pierwszy przegląd


    Autor: Knife  Kontakt Data: 2008-07-12 15:44:18
    Zastanawiałem się nad takim Uniakiem, oczywiście jako drugi Uno (koszty codziennej eksploatacji). Ech...tylko trzeba zmienić pracę na bardziej dochodową ;). Pozdrawiam!

    Autor: mac  Zobacz profil  Kontakt Data: 2007-06-14 15:54:27
    ładny ten uniak, bogate wyposażenie ( uchwyty na napoje ), widać nakład pracy i zamiłowanie do fiacika, pogratulować wytrwałości, pozdrawiam

    Autor: seal  Kontakt Data: 2007-05-19 20:53:40
    Jestem pod oszałamiającym wrażeniem 8-) Gratuluję pasji i pozdrawiam !

    Autor: kuljo  Kontakt Data: 2006-05-08 21:07:05
    równiez jestem pod wrażeniem. Przy okazji mam pytania dotyczące remontu nadwozia. Otóż, czy były robione prace przy usuwaniu rdzy?
    Ile koszowała wymiana podłogi?
    Ile kosztował cały remont nadwozia?
    Będe wdzięczny za odpowiedź.

    Autor: zwirko  Kontakt Data: 2006-01-11 00:23:22
    .......imonujące jestem pod wrażeniem

    Redakcja www.fiatuno.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
      Na skróty - mapa serwisuKlubowiczów: 3316 
    Wszystkie prawa zastrzeżone (c) 2004-2012 Uno Klub Polska.
    Zabrania się kopiowania materiałów z tej strony bez pisemnej zgody Redakcji fiatuno.pl.
    Design i wykonanie - Messer